www.mirime.bekst.pl

bekst | ulath | mirime | ozz | lenar | samlis | everlyn | toovedido | RSS

Gdynia. Bratanica pierwszego gdy?skiego starosty

Gdynia sta?a si? jej domem na d?ugie lata. Trafi?a tu jako kilkunastoletnia dziewczyna pod koniec lat dwudziestych i mieszka do dzisiaj, z przerw? na czas okupacji. Janina Marzewska przyjecha?a do Gdyni razem ze swoim stryjem, W?adys?awem Staniszewskim, który jako pierwszy piastowa? urz?d starosty. W styczniu 1929 r. Gdyni? wyodr?bniono z powiatu morskiego z siedzib? w Wejherowie, tworz?c osobny powiat miejski, zwany te? grodzkim.
- Najpierw zamieszkali?my w kamienicy przy ul. Wolno?ci, w której mie?ci?o si? równie? biuro starosty - mówi Janina Marzewska. - Wokó? by?y jeszcze piachy i nieutwardzone drogi, ale miasto szybko si? rozbudowywa?o. Pó?niej zamieszkali?my na ul. ?wi?toja?skiej, mniej wi?cej na przeciw obecnej restauracji ,Polonia.
Pani Janina, wówczas Staniszewska by?a pod opiek? stryja przez kilka lat, poniewa? obieca? on kiedy? jej ojcu, ?e zadba o wykszta?cenie bratanicy. M?odziutka Janina by?a uczennic? Gimnazjum Macierzy Szkolnej w Gda?sku. Uczy?a si? m.in. j?zyków obcych, francuskiego, niemieckiego i ?aciny. W wolnym czasie, cz?sto z kuzynkami, Mariann? i Zofi? spacerowa?y po molo lub opala?y si? na gdy?skiej pla?y.
- Moja rodzina mieszka?a w maj?tku Mystkowo-Grzymki na Mazowszu, sk?d pochodzi? równie? stryj W?adys?aw, urodzony w 1893 roku - wyja?nia pani Janina. - Zanim zosta? skierowany do Gdyni, pe?ni? podobny urz?d w Sochaczewie, a potem na Polesiu. W Gdyni urz?dowa? tylko dwa lub trzy lata, a potem przeniesiono go do Torunia. Gdy podczas ulicznych demonstracji wyszed? do manifestuj?cych robotników, zosta? ranny w
g?ow? i trafi? do szpitala. Do dzia?alno?ci publicznej powróci? w 1939 roku. Pracowa? wówczas w ministerstwie w Warszawie. Po wybuchu wojny ucieka? na wschód i ?lad po nim zagin??. Prawdopodobnie zosta? zamordowany przez Rosjan.
Janina Marzewska sp?dzi?a okupacj? u rodziców w maj?tku w Mystkowie. W s?siedztwie mieszka?a m.in. kuzynka Marianna Gaworska, która przed wojn? równie? przebywa?a w Gdyni i tam w 1936 roku wysz?a za m??. Gdy tylko by?o to mo?liwe, obie panie, a tak?e siostra Marianny - Zofia z m??em, wraca?y nad morze.
- Pokocha?am to miasto, wi?c nie waha?am si? z decyzj? o powrocie - mówi Janina Marzewska, obecnie mieszkanka ul. Wyspia?skiego.
- Pami?tam dobrze nasz? podró? do Gdyni w 1945 roku i nasz? rado??, ?e tu wracamy - wspomina Marianna Gaworska, od wielu mieszkaj?ca przy ul. Olszty?skiej.
Janina Staniszewska wspomina, jak w zniszczonej Gdyni spotka?a na ulicy mecenasa Kozakowskiego, dawnego koleg? stryja W?adys?awa. Rozpozna? j? i pomóg? znale?? prac? sekretarki w biurze likwidacji poniemieckiego mienia.
- Po wojnie wszyscy sobie bardzo pomagali, byli dla siebie bardzo ?yczliwi - mówi Janina Marzewska. - Panowa?a bieda, ale dzi?ki wzajemnemu wspieraniu si?, ludzie radzili sobie z problemami. Z zapa?em odbudowywali te? swoj? ukochan? Gdyni?.




12724 |5698 |8754 |3917 |13881 |14154 |17285 |21610 |672 |19121 |


ogłoszenia news Iron and wine such great heights tania kabina prysznicowa warszawa pożyczki