bekst | ulath | mirime | ozz | lenar | samlis | everlyn | toovedido | RSS
Trener Polonii i obserwatorzy meczu powiedzieli, ?e przyjechali?my do Warszawy gra? w pi?k?. Jestem z?y, bo nic nam te opinie nie daj? - powiedzia? Tomasz Borkowski, trener Lechii. I ma racj?. Bia?o-zieloni przegrali z Czarnymi Koszulami 1:3.
Dwie zmiany nast?pi?y w sk?adzie bia?o-zielonych. Na lewej obronie zagra? Hubert Wo??kiewicz, a na ?rodku defensywy wyst?pi? Krzysztof Brede. W ataku za Piotra Cetnarowicza wyst?pi? Piotr Wi?niewski. Pocz?tek meczu by? wyrównany. Nawet Andrzej Rybski strzeli? gola, ale s?dzia-asystent zasygnalizowa? spalonego i g?ówny arbiter spotkania tej bramki nie uzna?.
- Nie b?d? ocenia? tej sytuacji, bo by?em od niej zbyt daleko - przyzna? trener Borkowski.
W 21 minucie Polonia obj??a prowadzenie. Krzysztof Brede sfaulowa? rywala 18 metrów od bramki, a kapitalnym strza?em z rzutu wolnego w samo okienko popisa? si? Lumir Sedlacek.
- Bramka wspania?a - powiedzia? Borkowski. - Tyle ?e, tego rzutu wolnego by? nie powinno, bo Krzysiek nie faulowa? pi?karza Polonii. Czarne Koszule to bardzo dobry zespó? i naprawd? s?dzia nie musi tej dru?ynie pomaga?. Tymczasem w pierwszej po?owie arbiter nie da? nam pogra?. Ka?de spi?cie gwizda? jak rzut wolny dla gospodarzy i ci mieli wiele bardzo gro?nych sta?ych fragmentów gry.
I w?a?nie po kolejnym rzucie wolnym Polonia strzeli?a drugiego gola. Przy biernej postawie obro?ców z kilku metrów do siatki trafi? Krzysztof Michalski.
- Hubert Wo??kiewicz by? odpowiedzialny za krycie Michalskiego i, niestety, go nie upilnowa? - zdradzi? szkoleniowiec bia?o-zielonych.
Lechia jeszcze w tej cz??ci próbowa?a zaatakowa?, a sytuacji sam na sam z Rados?awem Majdanem nie wykorzysta? Piotr Wi?niewski.
Po zmianie stron bia?o-zieloni d??yli do zmiany wyniku. Du?e o?ywienie wprowadzi? Robert Speichler. Po jego strzale z 25 metrów pi?ka odbi?a si? od barku Majdana, który nawet nie wykona? interwencji i wylecia?a poza boisko. Dwie minuty pó?niej Speichler otrzyma? pi?k? na 12 metrze i strza?em pod poprzeczk? zdoby? gola. Gda?szczanie nie zamierzali si? poddawa?. Atakowali dalej. Wi?niewski znalaz? si? w dobrej sytuacji, ale zamiast strzela? podawa? do Artura Andruszczaka, który min?? si? z pi?k?. Nast?pnie Wi?niewski z 16 metrów strzeli? obok bramki. Wreszcie Speichler trafi? pi?k? w spojenie s?upka z poprzeczk?. Wydawa?o si?, ?e gda?szczanie zaraz doprowadz? do wyrównania. W 77 minucie Lechia mia?a rzut wolny na w?asnej po?owie boiska. Jacek Manuszewski zagra? jednak pi?k? wprost do... Jacka Kosmalskiego. Napastnik Polonii pop?dzi? od po?owy boiska na bramk? Lechii i w sytuacji sam na sam nie da? szans Mateuszowi B?kowi. Tak do?wiadczony zawodnik pope?ni? tak prosty b??d, ale Manek od pocz?tku sezonu nie prezentuje specjalnie wysokiej formy. W kadrze brakuje jednak ?rodkowych obro?ców i trenerzy Lechii nie maj? wielkiego pola manewru. Trzeba liczy? na to, ?e Manuszewski znowu zacznie gra? tak, jak to mia?o miejsce w minionych rozgrywkach.
- Ta sytuacja podci??a nam skrzyd?a. Naprawd? mogli?my strzeli? wyrównuj?cego gola. Byli?my przynajmniej równorz?dnym rywalem dla gospodarzy. To my w drugiej po?owie prowadzili?my gr?, a Polonia czeka?a na okazje do kontr. I wtedy przysz?o to niezrozumia?e dla mnie zagrania Jacka Manuszewskiego do rywala, które rozstrzygn??o ten mecz. Trzeba szybko wyci?gn?? wnioski i z Odr? Opole ju? wygra? musimy. B?d? zmiany w sk?adzie. Na pewno by? to w naszym wykonaniu lepszy mecz ni? ten, który przegrali?my w Warszawie 1:3 w ubieg?ym sezonie. Jednak co z tego, skoro punktów nam to nie daje - zako?czy? Tomasz Borkowski.